Aromatico

Z miłości do gotowania, jedzenia i życia w ogóle

Wpis

piątek, 17 sierpnia 2012

Rybka w ubranku

Jak to dobrze znać kogoś, kto zna kogoś, kto ma sąsiada, który kocha łowić:-) Albo jeszcze lepiej, jeśli ten ktoś, kto zna kogoś, kto lubi łowić ryby, dostanie coś pysznego (w tym wypadku sandacza), ale dostanie tego znacznie więcej niż jest w stanie zjeść:-) A już w ogóle super, jeśli ten nasz znajomy, który zna kogoś, kto lubi łowić ryby i dzielić się ich nadmiarem, sam koniecznie chce nas obdarować tym wspaniałym sandaczem, którego to właśnie wczoraj mu podarowano:-)

Krótko mówiąc: trafił do mnie spory kawałek świeżo (z poprzedniego dnia) złowionego sandacza:-)

Tym razem nie piekłam tradycyjnie w brytfance ani nie smażyłam na patelni. Potraktowałam go nieco inaczej.

Ta forma przygotowania jest o tyle lepsza, że pozwala na wymieszanie w małych paczuszkach różnych smaków i aromatów.

Synusia zachwyciło głównie to, że wiązałam paczuszki różowymi "wężami"  - tak zostały nazwane sznurki z sylikonu, które kupiła nam jakiś czas temu Babcia:-)

sandacz w papilotach

Sandacz w papilotach

składniki:

  • płat z sandacza ok 400g ze skórą (pokrojony na plastry/ steki 4cm)
  • sok z 1 cytryny
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka teriyaki

To wszystko mieszamy i odstawiamy na min. 30 minut.

Pozostałe składniki:

  • dowolne warzywa pokrojone na malutkie kawałki (do tej ilości ryby wystarczy ok 1 szklanki)
  • posiekany koperek lub inne ulubione zioła
  • 1-2 łyżki oliwy do polania
  • u mnie: pół średniej cukinii, 2 pieczarki pokrojone na małe kawałeczki

Wyjmujemy rybę z marynaty. Układamy każdy kawałek ryby na arkuszu papieru do pieczenia. Powinien być takiej wielkości, aby swobodnie można było zrobić z niego zamkniętą "kopertę". Nie mam w tym zbytniej wprawy, dlatego do wiązania użyłam sznurków :-)

Na rybie układamy w dowolnej kofiguracji warzywa, posypujemy ziołami i skrapiamy oliwą. Zamykamy paczuszkę. Piekarnik nastawiamy na 190 - 200ºC. Pieczemy ok. 45-50 minut.

sandacz w papilotach

Pakieciki należy otworzyć ostrożnie, bo zawartość jest bardzo gorąca:-)

sandacz w papilotach

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
viqui7
Czas publikacji:
piątek, 17 sierpnia 2012 15:19

Polecane wpisy

Trackback